Kobieta piękna jest piękna zawsze. Nawet jak budzi się z helikopterem w głowie i chce jej się rzygać. Siedzi na łóżku w podartych rajstopach i z kapciem w buzi. Sukienka leży na niej jakoś krzywo, włosy potargane, ale wystarczy przeczesać ręką i uśmiechnąć się. Oczy nieco rozmazane, ale kreska przy rzęsach wciąż jak nowa. I mimo że sytuacja może nie sprzyja, ona i tak jest idealna. Taka jak od niej wymagają obserwatorzy. Może mniej idealna niż ubiegłego wieczoru, o czym świadczą słowa jej kolegi odwożącego ją do domu o 8 rano - wyglądasz jakby przejechał po Tobie tir. Ty zawsze tak wyglądasz - odpowie błyskotliwym chamstwem na chamstwo z zazdrości otwierając butelkę coca-coli. Albo zwymiotuje, albo poczuje się lepiej. Uśmiech nie zejdzie z jej twarzy, bo uśmiech jest w niej największym ideałem. No bo cóż może być piękniejszego od wydatnych, ładnie wykrojonych ust uchylających rząd śnieżnobiałych zębów. Nauczyła się tego od Scarlett Johanson z filmów Allena, jest taka jak ona, ale nie do końca.
Otworzy drzwi od domu, skoczy na nią przerośnięty szczeniak, którego pogłaska mimo woli oślepiona promieniami słońca padającymi jej na twarz. Wejdzie do pokoju, rozbierze się z ciuchów przesiąkniętych papierosowym dymem, wrzuci na siebie za dużą koszulkę, zmyje resztki makijażu i pójdzie spać.
Pójdzie spać, by obudzić się po południu z tym samym uśmiechem, by ''doprowadzić się do porządku'', wziąć prysznic, znów ubrać się w kreskę na oku i znów być idealną. Znów uważać na słowa, na to żeby znów nikt się nie zakochał w jej oczach, by już żaden facet przez nią nie płakał, by nie musiała już krzyczeć, nikomu nie zaserwować złego słowa podczas ''różnicy zdań''. Wszystko tak, jak wymagają od niej obserwatorzy. I znów jej nie wyjdzie, tak jak wymagają, tak jak oni by chcieli.
Znacie to skądś, drogie panie?
Coś dla was, trochę więcej niż heroina,kokaina,hasz i LSD. Interpretacja Osieckiej całkiem udana.
To prawda jeśli Kobieta jest piękna to zawsze tak jest, tym bardziej dla "kolegi".Choć bardziej dla przyjaciela.Bo czy "kolega" nie przesypiając nocy czekając na telefon od koleżanki żeby przyjechać, martwiąc się o nią żeby nic się nie stało i nie musiała nigdzie czekać ani chwili powinien się tak nazywać? A jeśli to przyjaciel to z pewnością widział swoją przyjaciółkę nie raz bez żadnej sztucznej otoczki. twierdząc że wygląda pięknie. Mówiąc jej o tym za każdym razem. prosto w oczy, wpatrzony jak w obrazek.Przyjaciel który mógłby w ogień wskoczyć za nią . To czy mówiąc że " wyglądasz jakby przejechał po Tobie tir", chciał powiedzieć że jest brzydka...? Czy to było on, czy to powiedział ktoś inny...? Ktoś kto pod wpływem emocji że odwozi ją nie od siebie, wypowiedział takie słowa których nigdy by nie powiedział bo po co kłamać. To nawet jeśli ujął te potargane włosy, rozmazany tusz pod oczami tymi słowami, to nie warto brać ich do serca.
To prawda jeśli Kobieta jest piękna to zawsze tak jest, tym bardziej dla "kolegi".Choć bardziej dla przyjaciela.Bo czy "kolega" nie przesypiając nocy czekając na telefon od koleżanki żeby przyjechać, martwiąc się o nią żeby nic się nie stało i nie musiała nigdzie czekać ani chwili powinien się tak nazywać? A jeśli to przyjaciel to z pewnością widział swoją przyjaciółkę nie raz bez żadnej sztucznej otoczki. twierdząc że wygląda pięknie. Mówiąc jej o tym za każdym razem. prosto w oczy, wpatrzony jak w obrazek.Przyjaciel który mógłby w ogień wskoczyć za nią . To czy mówiąc że " wyglądasz jakby przejechał po Tobie tir", chciał powiedzieć że jest brzydka...? Czy to było on, czy to powiedział ktoś inny...? Ktoś kto pod wpływem emocji że odwozi ją nie od siebie, wypowiedział takie słowa których nigdy by nie powiedział bo po co kłamać. To nawet jeśli ujął te potargane włosy, rozmazany tusz pod oczami tymi słowami, to nie warto brać ich do serca.
OdpowiedzUsuń